Rozarium pisałam dwa i pół roku. Sporo czasu, ale było warto. Ubrałam w słowa wszystko, co grało mi wówczas w duszy. Uwielbiam okres schyłku czasów wiktoriańskich i oprócz czytania powieści osadzonych w tych realiach, sporo czytam (i oglądam) o wiktorianach i ich mentalności.
Na podróż w czasie zaproszę Was nie raz. Rozarium polecam z całego pisarskiego serca.
.jpg)

%20%E2%80%A2%20Zdj%C4%99cia%20i%20filmy%20na%20Instagramie.png)
.jpg)

%20%E2%80%A2%20Zdj%C4%99cia%20i%20filmy%20na%20Instagramie.png)







