Najlepsze buty na świecie - Michał Olszewski



Polska B, Polska wstydliwa, sponiewierana - tak wygląda nasz kraj w reportażach Michała Olszewskiego Najlepsze buty na świecie. Autor opisuje ludzi, którym się nie udało, ludzi zwyczajnych do bólu, przegranych, bo nie mieli nawet cienia szansy na lepsze życie. Podzielone na pięć części reportaże z lat 2003-2014 dotyczą problemów, które jeszcze do niedawna były tematami tabu: pedofilia wśród kleru (z którą nawiasem mówiąc poradziła sobie Irlandia), poazbestowe miasteczko, w którym umieralność na raka przewyższa ludzkie pojęcie, domy pomocy ofiarom przemocy domowej, które wydają się być wylęgarnią niezaradnych życiowo i roszczeniowych kobiet, a także życie w cieni Holokaustu.
Najbardziej wstrząsający jest reportaż zatytułowany Natłustka: przy stertach butów w Auschwitz pracują konserwatorzy; każdy but to historia zagazowanego człowieka - trafiają się buty eleganckie, są też zwykłe łapcie, ale największą grozę i ból można poczuć konserwując buciki dziecięce... Jednak konserwatorzy traktują swoją pracę zadziwiająco normalnie; nie ma czasu na łzy, wręcz przeciwnie - nad stertami butów odbywają się zwyczajne rozmowy, jak w wielu innych firmach. 

Życie w cieniu zagład to dość obszerny fragment Najlepszych butów: jak radzili sobie i radzą mieszkańcy okolic KL, jak się chodzi do szkoły, która usytuowana jest kilometr od obozu?
Nie brakuje także niemal uwłaczających historii gastarbeiterów, traktowanych gorzej niż inne nacje Polaków poszukujących Bóg wie jakich cudowności na niemieckich pchlich targach. Temat "niemiecki" jest obecny w wielu reportażach: dość niejednoznacznie przedstawiony jest również konflikt pomiędzy Agnes Trawny a polską rodziną zajmującą do niedawna dom należący niegdyś do niej.
Olszewski nie ocenia, nie opowiada się po żadnej ze stron. Konsekwentnie brnie w tematy, które inni omijają z daleka. Takie odbrązowienie Polski jest potrzebne - po latach propagandy sukcesu wyszły krzywe ściegi i niedoróbki poprzedniego systemu, a i dzisiejszej "wszystkomającej" Polsce daleko do kolorowego obrazka z folderu.
Reportaże Olszewskiego zostały uhonorowane w 2015 roku Nagrodą im. Kapuścińskiego (ex aequo Nagrodę przyznano również reportażom Swietłany Aleksijewicz Czasy secondhand). Myślę, że doskonale wpisują się w nurt znany z programów takich jak Zawsze po 21 nieodżałowanego Krystiana Przysieckiego, czy Magazynu Ekspresu Reporterów znanego z telewizyjnej Dwójki, które nie boją się pokazywać jak ciężko żyć we współczesnym świecie. 
   
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...