
-
Wszyscy uwielbiają listy, topy wszech czasów, złote dziesiątki, etc. BBC ma swoją setkę, która krąży po internecie, niedawno ukazała się po...
-
Jak domowym sposobem skleić naderwane strony? Z pewnością spotkaliście się z podobnym problemem: naderwana, bądź całkowicie oderwana stron...
-
Dwa lata temu pokazywałam, jak naprawić strony książki, żeby nie było widać rozdarcia . Pokazywałam wówczas zastosowanie bibułki bezkwasow...
-
Maria Wirtemberska z Czartoryskich (1768-1854) była córką Izabeli Czartoryskiej, założycielki pierwszego w Polsce muzeum mieszczącego się w...
-
Każdy spotkał się z tak zwanym znormalizowanym maszynopisem. Znaczy to nie mniej nie więcej, że w czasach kiedy używamy komputera zamiast m...
-
1874 roku w Wielkiej Brytanii zaczęła ukazywać się w odcinkach powieść Z dala od zgiełku tłumu Thomasa Hardy'ego. W Polsce doc...
-
Drogi Czytelniku, właśnie umarłeś i trafiłeś do piekła. A takie czytelnicze piekło wygląda tak: 1. Serie wydawane są w różnych wielkoś...
-
☞ 451 stopni Fahrenheita to dystopia Raya Bradbury'ego, która nie przestaje trwożyć nas swoją aktualnością. Chociaż od ukazania się ksią...
-
▼
2018
(31)
- ▼ października (4)
-
►
2017
(36)
- ► października (8)
-
►
2016
(60)
- ► października (10)
-
►
2015
(69)
- ► października (4)
-
►
2014
(57)
- ► października (4)
-
►
2013
(42)
- ► października (2)
-
►
2012
(33)
- ► października (3)
Uwielbiam audiobu(oo)ki! Czytajac ksiazki drukowane uzywamy wzroku, audio daje nam wymiar czesto niosiagalny przy tradycyjnych kasiazkach - w przypadku dobrego lektora mamy wspaniala dykcje, melodie jezyka, cos, o czym mieszkajac w Polsce, wiekszosc osob z pewnoscia nie mysli, a dla tych, ktorzy mieszkaja z dala i nie maja na co dzien kontaktu z jezykiem polskim, jest wazne. Audiobuk nie pozwala tez zbyt szybko przemknac przez iles tam stron pomijajac szczegoly, nieczuly na nasza niecierpliwosc by juz wiedziec kto, co i jak. Sluchanie to nie czytanie w doslownym znaczeniu slowa, ale z pewnoscia jest to OBCOWANIE Z LITERATURA, a przeciez to wlasnie o to chdzi, nieprawdaz?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Motylek
PS
Wybacz brak Polskich liter ale w pracy nie mam ustawionych polskich znakow.
Pięknie to ujęłaś. I dodałaś kolejny punkt widzenia - rzeczywiście nie myślimy o języku, kiedy nas otacza. Trochę przypomina to Latarnika.
UsuńKiedy byłam za granicą poznałam pewnego mężczyznę koło pięćdziesiątki. Miał niemal łzy w oczach, bo mógł ze mną porozmawiać po polsku, z pochodzenia był Polakiem, ale nie mówił w naszym języku od dziecka.
Podoba mi się Twoje podsumowanie- faktycznie słuchanie audiobooków to z pewnością nie czytanie, ale jak najbardziej kontakt z literaturą, który jest niesamowicie istotny dla każdego mola książkowego.
UsuńDla mnie audiobooki nie wyprą książek papierowych, ale je uwielbiam. Pozwalają mi obcować z literaturą i poznawać nowe światy bez wyrzutów sumienia, że przez pasję zaniedbuję obowiązki.
PS. Roch Siemianowski jest genialny w roli lektora :)
Och, ja bez audiobooków już nie umiem funkcjonować :) Na szczęście mam dobrze zaopatrzoną bibliotekę.
OdpowiedzUsuńMoja biblioteka również ma duże zasoby, z których często i chętnie korzystam.
UsuńLubię i korzystam z audiobooków, odkąd zachwycił mnie Jarociński w książkach Miłoszewskiego ;) I przepadłam. Wypożyczalnia audiobooków to jak najbardziej trafiony pomysł i powinien być konkretnie realizowany; w naszych miejskich bibliotekach też można znaleźć kilka tytułów.
OdpowiedzUsuń