
-
Wszyscy uwielbiają listy, topy wszech czasów, złote dziesiątki, etc. BBC ma swoją setkę, która krąży po internecie, niedawno ukazała się po...
-
Jak domowym sposobem skleić naderwane strony? Z pewnością spotkaliście się z podobnym problemem: naderwana, bądź całkowicie oderwana stron...
-
Dwa lata temu pokazywałam, jak naprawić strony książki, żeby nie było widać rozdarcia . Pokazywałam wówczas zastosowanie bibułki bezkwasow...
-
Maria Wirtemberska z Czartoryskich (1768-1854) była córką Izabeli Czartoryskiej, założycielki pierwszego w Polsce muzeum mieszczącego się w...
-
Każdy spotkał się z tak zwanym znormalizowanym maszynopisem. Znaczy to nie mniej nie więcej, że w czasach kiedy używamy komputera zamiast m...
-
1874 roku w Wielkiej Brytanii zaczęła ukazywać się w odcinkach powieść Z dala od zgiełku tłumu Thomasa Hardy'ego. W Polsce doc...
-
Drogi Czytelniku, właśnie umarłeś i trafiłeś do piekła. A takie czytelnicze piekło wygląda tak: 1. Serie wydawane są w różnych wielkoś...
-
☞ 451 stopni Fahrenheita to dystopia Raya Bradbury'ego, która nie przestaje trwożyć nas swoją aktualnością. Chociaż od ukazania się ksią...
-
►
2018
(31)
- ► października (4)
-
►
2017
(36)
- ► października (8)
-
►
2016
(60)
- ► października (10)
-
►
2015
(69)
- ► października (4)
-
►
2013
(42)
- ► października (2)
-
►
2012
(33)
- ► października (3)
Jestem zaskoczona, że dopiero teraz czytam swoją pierwszą powieść Hardy'ego (na pewno nie ostatnią). Musiałam jakoś omijać go na półkach z literaturą angielską i myślę, że dobrze, bo dopiero teraz potrafię to czytać. Całe szczęście, że wszystko jest na project gutenberg.
OdpowiedzUsuńTeż czekam na ekranizację, mam nadzieję wyrobić się z książką do tego czasu :).
"Tess d’Urberville" jest popularną książką, ale piszesz z taką pasją o "Z dala od zgiełku tłumu", że chciałoby się od razu poznać... zapisuję tytuł, dziękuję:)
OdpowiedzUsuńCzytałam i mam "Powrót na wrzosowiska". Również Tess..... Na "Z dala od zgiełku" już dawno mam ochotę i tak w ogóle na resztę jego książek.
OdpowiedzUsuńPomyślałam teraz, że mogłabym jutro zrobić post przytaczający to co pisał Fowles w "Kochanicy Francuza" o swym ulubionym pisarzu Wiktoriańskim. Troszkę go odbrązowił w tej książce.
Jak chcesz coś więcej dowiedzieć się o życiu Hardy.ego zapraszam do siebie :
Usuńhttp://natanna-mojezaczytanie.blogspot.com/2014/06/john-fowles-w-dygresji-o-thomasie-hardy.html
Wielu czytuje też jego wiersze. No, na przykład ja.
OdpowiedzUsuńpzdr
Mam w planach jedną jego powieść - Tess d’Urberville. Ale może kiedyś skuszę się jeszcze na jakiś inny tytuł :)
OdpowiedzUsuńPopatrz... a ja nazwisko znam, w głowie mocno się zakorzeniło, ale nigdy nic nie czytałam...
OdpowiedzUsuńO właśnie. Skoro mam okazję, to chcę podziękować, że chyba głównie dzięki Tobie zaczęłam czytać Hardy'ego i Woolf. Literatura naprawdę PIĘKNA, w pełnym tego słowa znaczeniu. Takich opisów, chyba nie spotkałam już nigdzie. A, i niedawno powtarzałam sobie "Z dala od zgiełku", bardzo poprawia humor. :)
OdpowiedzUsuń