Dziękuję... To już ostatni post na Setnej Stronie.

Dziękuję, że spędziliście ze mną te kilka, kilkanaście lat. 

Od pewnego czasu na blogu nic się nie dzieje, posty pojawiają się sporadycznie, nie są tak "wycacane" jak kiedyś. Były lata, kiedy publikowałam dwa razy w tygodniu. Teraz więcej czasu poświęcam innym aktywnościom.


Nie znikam z social mediów na zawsze - możecie znaleźć mnie na facebooku oraz instagramie, gdzie publikuję dość regularnie. Fotografowanie zawsze sprawiało mi przyjemność, a każde zdjęcie staram się okraszać garstką informacji o książce. 

Blog będzie "wisiał". Nie znika fizycznie, więc możecie wracać do np. wątku o starych książkach, czy pielęgnacji książek. 

Jeszcze raz, bardzo serdecznie dziękuję za wsparcie, za pozytywny odbiór i za to, że byliście ze mną przez ponad dekadę!   

Z Lark Rise do Candleford (2008-2011)

*Czy pan/pani ogląda brytyjskie seriale kostiumowe
A) raz w roku
B) nigdy
C) na okrągło*

Hmm, więc właśnie. Przyznaję się bez bicia, że, no może nie jestem uzależniona, ale niewiele mi do tego brakuje. Raz na rok, no może trochę częściej wpadam w ciąg - Duma i uprzedzenie (serial i film), Perswazje (1995), Jane Eyre (2011, ale i nie pogardzę starszą wersją), Emma (serial), Anna Karenina, Cranford (uwielbiam!), Żony i Córki i oczywiście Północ i Południe, wiadomo.
Do grona moich ulubionych British Period Drama doszedł jeszcze jeden tytuł: Z Lark Rise do Candleford. Schyłek XIX wieku, ze wsi Lark Rise do niewielkiego miasteczka Candleford przeprowadza się Laura Timmins (Olivia Hallinan), szesnastolatka, która zaczyna pracę na poczcie u swojej ciotki, Dorcas Lane. Serial kręcony w latach 2008-2011 jest oparty na trzytomowej autobiografii Flory Thompson. Wieś oraz małe miasteczko są w powieściach Thompson pokazane z wielką sympatią i sentymentem. Tu każdy każdemu pomaga, nie ma negatywnych bohaterów i nawet bieda i codzienne troski pokazane są w malowniczy sposób. Wnętrza mieszkańców wsi różnią się diametralnie od wnętrz pokazanych na przykład w naszych Nocach i Dniach, tu każdy ma kredens z porcelaną i śliczny komplet sztućców, prezent w dobrym guście to wstążki, a do wazonu pasuje bogaty bukiet lawendy.

Czterdziestoodcinkowemu serialowi klimatem blisko do Pań z Cranford. Wyraziści bohaterowie, rodzinna atmosfera oraz perypetie niezmiennie kończące się pozytywnie składają się na dobry serial familijny.

Twarze aktorów również są znajome i lubiane: Dorcas Lane gra Lydia z ekranizacji Dumy i Uprzedzenia z 1995 roku (a także Jassie z Cranford), czyli Julia Sawalha. Emmę Timmins zagrała Claudie Blakley czyli Martha z Cranford (oraz Charlotte Lucas z Dumy i Uprzedzenia z 2005). Roberta Timminsa zagrał kojarzony z rolami robotników-aktywistów Brendan Coyle, którego znamy z Downton Abbey i Północy i Południa. Czyli jak widać jedna wielka rodzina BPD. Również w pozostałych rolach obsadzeni zostali dobrzy aktorzy; pojawiają się także role gościnne, a wśród aktorów pojawia się na przykład Stephen Campbell Moore czy Phil Davis.

Kiedy skończę maraton Lark Rise sięgnę po raz kolejny po wspomniane już wcześniej Noce i Dnie, a to wszystko w oczekiwaniu na drugi sezon rewelacyjnego serialu o Anne Lister Gentleman Jack.