SETNA STRONA POLECA... BLOGI #2

Chciałam Wam polecić kolejne pięć świetnych blogów, na które regularnie zaglądam. Inspirują mnie, dzięki nim dopisuję kolejne tytuły do spasionej listy książek do przeczytania. Jest to wybór bardzo subiektywny; poniższe blogi odwiedzam z wielką przyjemnością, czytam posty i niekiedy zostawiam jakiś ślad. To pięć naprawdę dobrze prowadzonych i mądrze pisanych kawałków internetowej przestrzeni.

Jako pierwszy chciałabym wymienić dzisiaj blog nie książkowy, a kostiumowy. Buduar Porcelany jest prowadzony przez Martę, pasjonatkę dawnego życia. Marta szyje kostiumy z epoki Napoleona, pozuje jako Maria Antonina, czy jako Margaret Hale. Podaje również wypróbowane receptury kosmetyków, które niegdyś służyły damom, a także prezentuje kuchnię sprzed wieków (lody „bez lodówki” mi się śniły po nocach!). Na ostatnim evencie w Czechach Marta odtwarzała postać pani Walewskiej.

Agnes z Dowolnika jest moim notesowym (i piśmienniczym) guru! Oprócz literatury pięknej (w tym audiobooków), prezentuje notesy. Kilka razy udało mi się wybrać razem z Agnes na warsztaty kaligrafii – to właśnie Agnes zaraziła mnie pasją do pióra maczanego i kolorowych atramentów! 

Kawa z cynamonem to blog prowadzony przez dwie dziewczyny: Mirandę oraz Szyszkę. Piszą zarówno o młodzieżówkach, fantasy, jak i o sprawach okołoksiążkowych. Szczególnie polecam wyroby Szyszki (Szyszkowe kluski) – mydełka, koszulki i kubki z motywami z kultury masowej i okołoksiążkowej. 

Z kolei Moje Zaczytanie to blog wyważony, stonowany, prowadzony przez Natannę. Blog jest żywym dowodem na to, że dobrze jest sięgnąć do książek starszych. Tak jak ja, Natanna zbiera „serię z Kolibrem”.

Blog Jelenki jest prowadzony od stycznia 2017 roku, ale przebojem wdarł się w moje serce: szczególnie mnie zachwycają piękne zdjęcia, którymi opatrzone są posty. Jelenka gustuje w nowościach, wśród których zajedziecie książki obyczajowe, kryminały, a także poradniki lifestylowe.

2 komentarze:

  1. Atramenty im bardziej kolorowe, tym lepsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odkryłam kolorowe piękności (ach te zielenie i fiolety!), ale najbardziej kocham caramel brown Kaweco. Właśnie mi się skończył i czekam do 'mikołaja' :)

      Usuń

Archiwum