Śląskie Targi Książki

Urodziny, imieniny, gwiazdka i zajączek w jednym, czyli... jak spłukałam się na maksa, ale przynajmniej mam co czytać ;) 

Targi Krakowskie są niemal gargantuiczne, a przedzieranie się przed gęsty tłum wywołuje we mnie uczucie duszności. W Warszawie jeszcze nie byłam, ale podejrzewam, że jest podobnie. Ale co roku planuję budżet tak, żeby w listopadzie świętować totalną książkową rozpustę w Katowicach. 

W tym roku byłam tam i prywatnie i służbowo-blogowo, bo w piątek stałam na stosiku wymiankowym ŚBK. Zdążyłam tylko zrobić fotkę jeszcze nieuruchomionego stoiska, ale kiedy tylko zaczęto wpuszczać kupujących, od razu nasz kącik się zapełnił i nie było gdzie szpilki wsadzić! Takie oblężenie, nawiasem mówiąc, trwało przez trzy dni targów. 
Chodziłam od stoiska do stoiska z portmonetka w ręku i udało mi się trafić dziesięć kolejnych Kolibrów! Władek kupił sobie Umarły las i NieUmarły las, a także książeczkę po angielsku i 25 zagadek detektywistycznych. Adam - Życie w średniowiecznym zamku. A ja - grzeszyłam ile wlezie! 



Z wymiany mam: Gwiezdny pył, Mitologię Nordycką (za Bondę i Ahern), a potem za dwa starsze Gaimany dostałam The Beach i Sophie's World. Na stoisku z książkami anglojęzycznymi wybrałam: Turtles all the way down, Swing Time, The Buried Giant i Fantastic Beasts, ponadto mam też Inteligencję Kwiatów, która mnie po prostu zaczarowała! Obiecaliśmy sobie tradycyjnie kupić jakieś nowe gry i wybór padł na Sen i Na końcu języka

ASZdziennik miał rację - jestem targowym berserkiem zakupowym;)  Chociaż ocierałam się o sławy mniejsze i większe (słuchałam Niedenthala, Pakosińskiej, Siwczyka, Biedronia), to jakoś ani nie podeszłam, ani nie brałam autografów. 

Jestem naprawdę bardzo zadowolona i już się nie mogę doczekać, kiedy sięgnę po moje nowe zdobycze. Rozważałam jeszcze Mleko i miód, ale w końcu się nie zdecydowałam. Mam też na liście kilka pozycji, których nie udało mi się utrafić (więc chętnie odwiedzę moją ukochaną księgarnię). 


Stoisko wymiankowe ŚBK jeszcze bez tłumów (historyczne, koloryzowane)

5 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję - było w czym wybierać w tym roku <3

      Usuń
  2. Gwiezdny pył z wymiany? Ktoś oddał to cudne wydanie?
    Inteligencję kwiatów kupiłam mamie, kiedyś mi pożyczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosto w moje łapki! oddałam za niego Ahern i Bondę. Na drugi dzień przyniosłam starszego Gaimana - no i mam początek pięknej kolekcji (pochwale się na insta).

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...