Kolekcja nietypowych zdarzeń - Tom Hanks

Kolekcja nietypowych zdarzeń to oprócz Labiryntu duchów, literackie wydarzenie tej jesieni. Znany i lubiany hollywoodzki aktor, Tom Hanks, debiutuje w roli prozaika! Tego się można było spodziewać po kimś, kto nie tylko kolekcjonuje maszyny do pisania, ale i znany jest ze swojego zamiłowania do literatury pięknej.

https://www.instagram.com/p/Ba-zz_2AxOV/?taken-by=setnastrona

Tom Hanks serwuje czytelnikom ponad tuzin naprawdę dobrych opowiadań. Świetnie odmalowane maleńkie skrawki życia zwyczajnych ludzi. Dużo tu również Nowego Jorku, z różnych okresów - przedwojnie, czasy powojenne, lata 70-te, ale i zdarzają się opowiadania rozgrywające się na przedmieściach. Relacje międzyludzkie są ciepłe, życzliwe, dzięki czemu książka jest miłym relaksem po ciężkim dniu, oddechem przed snem.

Już jestem zakochana w opowiadaniu Przeszłość jest dla nas ważna, które jest nieco futurystyczną historią miłosną. W opowiadaniu Oto refleksje mojego serca przejrzałam się jak w lustrze - pamiętam bardzo dokładnie, jak sama kupiłam moją maszynę do pisania, po drodze nabyłam papier i taśmę. Maszyna była elektryczna, ciężka jak diasi, ale napisałam na niej niejedno wypracowanie, opowiadanie, list. Bo właśnie wokół maszyn do pisania kręcą się owe historie. Maszyna, czy to ciężka, biurowa, czy lekka, domowa, walizkowa, zawsze znajduje się gdzieś na peryferiach historii Hanksa. Są gdzieś wokół, korzysta się z nich, lub spogląda do kącika z nostalgią, że kiedyś się z niej korzystało. W ogóle mam wrażenie, że Hanks opisuje nam swoistą mechaniczną menażerię, składa hołd starym przedmiotom; w dobie tymczasowości autor stara się ratować ile może, ocalając różnorakie przedmioty od zapomnienia. Nawet tytuł (Uncommon Type - type to po angielsku czcionka) jest hołdem złożonym maszynom do pisania.

Hanksa czyta się naprawdę dobrze. Jak na debiut można powiedzieć, że ustawił sobie wysoką poprzeczkę, dzięki czemu czytelnicy będą wypatrywali jego kolejnych pozycji. Pióro ma lekkie i sprawne, z odrobiną dobrotliwego humoru. Może i niekiedy pozbawione puenty, ale spójne. Mogłabym właściwie jednym słowem określić te opowiadania: serdeczne.

10 komentarzy:

  1. Mam w planach, więc cieszę się, że można pozytywnie się zaskoczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Troszkę się bałam, czy kupować, czy będzie strata pieniędzy, ale z ręka na sercu mogę polecić.

      Usuń
  2. Z książką jest zapewne tak jak z samym Tomem Hanksem - nie sposób go nie lubić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak :) Chyba nawet nie miał takiej roli, która nie byłaby po prostu przyjemna. Niedawno widziałam również jego syna na ekranie i choć brak mu charyzmy ojca, również "dodaję do ulubionych".

      Usuń
  3. Tom Hanks... nie wiedziałem że pisze również książki ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jakiś czas temu chodziły słuchy, że zachęcony przez swojego przyjaciela, Steve'a Martina, Hanks wyda opowiadania. Prawdę mówiąc - czekam na jeszcze :)

      Usuń
  4. Uwielbiam Toma Hanksa, wiec jak tylko przeczytalam twoj wpis, szybciutko zapisalam sie w bibliotece i teraz czekam - tylko 36 osob przede mna...
    Pozdrawiam serdecznie,
    Motylek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze! No to ładna kolejka. Mam nadzieję, że sprawnie pójdzie.

      Usuń
  5. Uwielbiam Toma Hanksa i na pewno sięgnę po te opowiadania!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...