Taki klimat

Przyszedł czas kocyka, parującej herbaty pitej z ulubionego kubka i czytania ulubionych książek. Zdecydowanie nie jestem „zimową” osobą. O wiele bardziej lubię złota polską jesień, czy wiosnę z tym specyficznym zapachem obudzonej wegetacji i świergotem ptaków. No, ale zimę przeżyć trzeba, nawet jeżeli się ma ochotę zakopać w kołdrę jak jakiś suseł, czy borsuk.
Moje ulubione miejsce spacerów - las usytuowany nieopodal domu

Jako, że idzie koniec roku, domyka się wszystkie projekty, robi podsumowania, bilanse. Czas pędzi jak na złamanie karku. A ja mam ochotę wyhamować, grać z dzieckiem w szachy, przeczytać wszystkie części Harry’ego Pottera, i słuchać swingu i Debussy'ego. HP czytam po raz (+ raz słuchałam audiobooków oczywiście), jestem w połowie mojej ulubionej części, czyli Księcia półkrwi; w sobotę do pociągu wzięłam ponad dziewięćsetstronicowy Zakon Feniksa;) Chyba tylko to na razie mi „wchodzi”, idzie szybko i cieszy. 

HP w twardej oprawie "dla dorosłych";)

Odkryłam też coś nowego, na co pewnie przewalę pół wypłaty;) No cóż, jak się odkrywa coś, co chce się robić i co daje dużo satysfakcji, to trzeba się tego trzymać. To chyba przepis na znielubiona porę roku. Otoczyć się ludźmi, których się lubi, rzeczami, które cieszą i robić to, co się lubi najbardziej.

14 komentarzy:

  1. Też mam to wydanie HP! :) Najładniejsze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak Jim Key zrobi całą serię, to chyba padnę i umrę szczęśliwa <3

      Usuń
  2. Też odczułam potrzebę powrotu do HP. Magiczne Święta w Hogwarcie to jest to :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie właśnie myślę, że to chyba przez ten klimat sagi :)

      Usuń
  3. I ja nie lubię tej pory roku, bo wciąż mi zimno...ech! Starość. Oczywiście moja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie - powinnam się już przyzwyczaić do zim, ale z roku na rok coraz gorzej :/

      Usuń
  4. A ja nie czytałam Pottera, bo jak była na to moda, to nie miałam skąd ich wziąć, tych książek, a teraz chyba jestem za stara.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszą książkę o HP przeczytałam jako dorosła już osoba i nie podobało mi się, bo była za bardzo dla dzieci, ale po długim czasie obejrzałam trzy czy cztery filmy i zaczęłam czytać książki - tym razem wszystkie. Były niezwykle spójne, a świat przedstawiony w HP bardzo nieidealny - choćby skrzaty jak niewolnicy, czy dyskryminacja goblinów czy centaurów.

      Usuń
  5. Czyżbyś odkryła to samo co ja, tylko ja to odkryłam jakieś kilkanaście miesięcy wcześniej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) Nie mówię, że się zapaliłam, ale trafiłam na coś bardzo satysfakcjonującego i takiego... jak układanie puzzli, tylko oprócz satysfakcji i wyciszenia uczę się czegoś pożytecznego:)

      Usuń
    2. O, właśnie. No i tak naprawdę wcale nie trzeba wydawać dużych pieniędzy, serio!

      Usuń
    3. I właśnie bardzo się zdziwiłam, bo stalówki idzie kupić taniej niż dwa złote. Najdroższe są chyba obsadki, bo nawet atramenty są w dość zróżnicowanej cenie i można dostać tani.

      Usuń
  6. Bardzo stylowe wydanie do postawienia na półce:) Ja też się już od dłuższego czasu zastanawiam, czy się nie zrujnować na całość w oryginalne, bo jednak klimat Harry'ego jest nieśmiertelny <3 Zazdroszczę ślicznego kawałka lasu w pobliżu domu! A co to za odkrycie? Kaligrafia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) No, dopiero zaczynam i jestem kompletnie zielona, ale strasznie mi się to wszystko podoba. Zresztą już w "zeszyciku" piszę piórem maczanym w atramencie i bardzo mi się to podoba :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...