My New Roots - Sarah Britton

Każdy, kto stara się zdrowo i dobrze odżywiać, z pewnością słyszał o chlebie zmieniającym życie - bochenek pozbawiony jest mąki, a składa się z samych ziaren - kiedy go zasmakujesz, zechcesz zmienić swoje życie, by jeść tylko taki zdrowy chleb. Blogerką, która rozsławiła ten przepis na cały świat jest Kanadyjka Sarah Britton, która od lat pokazuje czytelnikom swojego bloga zdrową alternatywę. Sarah w przedmowie wyznaje, że jako typowy mieszczuch nie znała żywności organicznej (tu: żywność wytworzona bez użycia chemii, takiej jak pestycydy i nawozy), a jedynie tę przetworzoną. Po pobycie na farmie i zakosztowaniu w dobrym jedzeniu postanowiła nie tylko zmienić swoje nawyki żywieniowe, ale i za namową swojego ówczesnego chłopaka pisać o tym. 

My New Roots to nazwa bloga Sarah, a także nazwa książki kucharskiej wydanej również w Polsce. Przyznam, że nie mogłam się jej doczekać. Obecnie - co mnie niezmiernie cieszy - mamy istny wysyp książek kucharskich z przepisami kuchni wegetariańskiej i wegańskiej. Oprócz przepisów podzielonych na pory roku, znajdziemy tu także tabele czasu namaczania ziaren, instrukcję jak hodować kiełki (pisałam o tym tu: Jak hodować kiełki), czy jak samodzielnie wykonać masło orzechowe, a także porady, jakie produkty powinny się znaleźć w "zdrowej" spiżarni. Oczywiście karteczkami indeksującymi już pozaznaczałam przepisy do wykorzystania, jak na przykład wegański tuńczyk ze słonecznika z nori, czy prosta zupa z czerwonej cebuli z soczewicą. 


Książka jest szalenie inspirująca i apetycznie wydana. Piękne zdjęcia na matowym papierze zachęcają, by zwracać uwagę na to, jak podawane są potrawy. Opisy przygotowywania dań są pisane dostępnym stylem z mnóstwem cennych porad. Książka My New Roots to pozycja obowiązkowa dla wszystkich, którzy lubią zdrowo kucharzyć i cieszyć się pełnowartościowymi posiłkami.  

 

2 komentarze:

  1. A jak walory smakowe przepisów? Polecasz coś w szczególności?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam - jeszcze nie robiłam nic z książki, ale kilka razy korzystałam z przepisów Sarah z bloga, które często poleca Marta z Jadłonomii. Uwielbiam taka kuchnię - jest lekka, ale sycąca, do tego kolorowa i cieszy oko. A przy tym - nie jest droga. No, nie jest AŻ tak droga, jak większość myśli.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...