Anatomia książki

Anatomia książki jest ściśle związana z jej historią. Od kiedy wymyślono pismo, ludzie zapisywali informacje na liściach palmowych, cienkiej blasze, tabliczkach glinianych i woskowych. W starożytności upowszechniły się zwoje pergaminowe lub papirusowe, chronione tubami bądź szkatułami. Kodeks (dosłownie "klocek drewniany") powstał za czasów Juliusza Cezara, któremu przypisuje się ten wynalazek: pisma przybrały wówczas niemal dzisiejszy kształt, były to pergaminowe (papirus pękał przy zszywaniu) szyte kartki oprawione w dwie lub trzy deszczułki (deski; stąd powiedzenie "czytać od deski do deski"). Upowszechniły się dopiero w wiekach średnich. 
Książka z końca XIX-go wieku, oprawa twarda, półskórek

W XIV-XVI wieku można było natrafić na oprawę sakwojową; deszczułki oprawiane były materiałem z luźnym dołem, który dowiązywało się do pasa. Niestety, bardzo mało egzemplarzy takich książek przetrwało do dnia dzisiejszego. Równie popularne były oprawy łańcuchowe, czyli z łańcuchem przewleczonym przez grzbiet (co można skojarzyć z łyżkami z baru mlecznego w filmie Miś), miało to uchronić księgę przed złodziejami.

Księga rękopiśmienna - zdj. wykonane w Książnicy Cieszyńskiej
Do 1440 roku można mówić o księdze rękopiśmiennej, nad którą kopiści w swoich skryptoriach pracowali nawet kilka lat (w Bibliotece Jagiellońskiej zachował się wpis kopisty "Et sic est finis, cum caseo dabitur panis", czyli "Nareszcie koniec, dadzą mi za to chleb z serem"). 

Frontyspis umieszczony na stronie przytytułowej
Ruchoma czcionka wynaleziona przez Jana Gutenberga właśnie około roku 1440 zrewolucjonizowała przemysł księgarski - pracowano już bowiem nad skróceniem czasu pracy nad książką i w ten sposób powstawały ryte w drzewie strony, które odbijało się na powielaczu: powstawała w ten sposób książka drzeworytnicza. Jeśli chodzi o nomenklaturę to do 1500 roku mówimy o inkunabułach, a do 1800 o starych drukach (bądź starodrukach jak kto woli); po 1800 mamy tak zwane nowe druki. W XIX wieku bowiem rozpowszechnił się druk na masową skalę, a książka stała się tańsza przez co i łatwiej dostępna. Od tamtego czasu wyróżniamy oprawy miękkie (lakierowany karton) bądź twarde (tektura). Niegdyś kolekcjonerzy książek mogli sobie pozwolić na oprawę jedwabną, bądź wytłaczany aksamit, oprawę srebrną wysadzaną drogimi kamieniami, dziś szczytem marzeń jest oprawa skórzana (niegdyś ryta bądź nacinana, niekiedy litery złocono), ale często spotykamy się z półskórkiem, oprawą płócienną, sztuczną skórą (lederyną) lub tekturą z charakterystycznym wzorem marmurkowym. Oczywiście dziś książki mają zupełnie inne oprawy z barwnym drukiem, niekiedy tłoczeniami i lakierem w niektórych partiach. 

Kapitałka, czyli taśma z materiału trzymająca razem zszyte arkusze

W ubiegłym wieku ukształtował się podział oprawy na:
  • miękką (broszurową - szytą lub bezszwową, czyli klejoną, dziś także miękka ze skrzydełkami) 
  • twardą (szytą, dziś także klejoną) 
  • półtwardą 
  • spiralną (kołonotesy, skrypty, etc.) 

Ilustrowana wyklejka Pamiętnika znalezionego w Saragossie (Czytelnik, 1965r.)
A teraz kilka słów o tym, z czego jest zbudowana książka, jak wygląda jej forma: 
  • wkład - czyli złamane arkusze, nieoprawione, zszyte bądź klejone strony
  • oprawa (okładka) 
  • grzbiet 
  • kapitałka (taśma z tkaniny introligatorskiej służąca wzmocnieniu oprawy)
  • wyklejka - trzyma okładkę i wkład 
  • obwoluta (opcjonalnie przy oprawie twardej)
  • skrzydełka (opcjonalnie przy oprawie broszurowej)
  • czwórka (bądź dwójka) tytułowa: 
- strona przedtytułowa (skrócony tytuł lub nazwa serii)
- strona przytytułowa (na której często można znaleźć frontyspis, czyli wizerunek autora, dawniej np. pozwolenie carskiej cenzury)
- strona tytułowa (czyli tytulatura - imię i nazwisko autora, cały tytuł, sygnet wydawniczy, czyli znak towarowy wydawcy, miejsce i rok wydania - dane te używane są do sporządzenia opisu bibliograficznego i katalogowego)
- kolofon (znajdująca się z tyłu metryka drukarska, czyli nakład, nazwa papieru, adres drukarni, data oddania do druku, itp,)
Strona tytułowa z sygnetem Wydawnictwa J. Mortkowicza

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...