Czytamy książki nieoczywiste - podsumowanie miesiąca

Na półkach w zaciszu domowych biblioteczek, zalegające w magazynach bibliotek publicznych, wciśnięte w kąt antykwarycznych regałów czają się książki nieoczywiste. Pożółkłe, niemal sepiowe kartki, druk nierzadko wyblakły, odbijany jeszcze czcionkami w pachnącej metalem drukarni, czekają na jeszcze jednego czytelnika, być może tego ostatniego w ich papierowym życiu.
Kochani, sięgnijmy po takie książki. Zapraszam do wyzwania. Co miesiąc przeczytajmy choć jedną taką staruszkę-książkę. Pod tym postem zostawiajcie linki do waszych postów wyzwaniowych, chwalcie się, co udało się Wam wygrzebać z czeluści książkowych regałów, pchlich targów, ręczniaków.

1. Wyzwanie jest comiesięczne, czyli czytamy od 1-go do ostatniego dnia każdego miesiąca.
2. Pod postem z Wyzwaniem wklejamy linki.
3. Czytamy ile chcemy i co chcemy, ale niech to nie będą nowości i książki "chodliwe", ale takie właśnie starsze, podniszczone (ale nie koniecznie), których próżno szukać na większości blogów, które niekiedy nie mają żadnej recenzji na LubimyCzytać, czy innych portalach, po które mało kto sięga, autorów na wpół zapomnianych. Dużo takich książek, każdy ma na półkach takie, które są odłożone do czytania "na kiedyś tam", sięgnijmy po nie.
Żadnych tytułów nie narzucam, roczników tym bardziej, ale niech to będą książki starsze. 
4. Podsumowanie zabawy będzie 1-go kolejnego miesiąca, tym samym zaczniemy nowy miesiąc czytania książek nieoczywistych.


Zapraszam Was również na stronę wydarzenia na fb: 


A teraz podsumowanie.  
Znalazłam bardzo ciekawe książki u Koczowniczki. Szczególnie polecam książkę "Wiosna, Emilio". Na stronie Koczowniczki można przeczytać, że "Właścicielka bloga nie ugania się za nowościami, lubi powieści psychologiczne, obyczajowe, klasykę, czasami sięga po kryminały. Nie chwali kiepskich książek, nie cierpi grafomanii." Koniecznie odwiedźcie Jej bloga Koczowniczka o książkach

Kolejnym blogiem, który polecam są Rozkminy Hadyny. Łączy nas miłość do angielskiej klasyki i awersja do małej czcionki: Charlotte Brontë "Shirley"

Zapraszam również na bloga Gosi Zielono mi, która podsumowuje wyzwania, wśród których znalazły się i nieoczywiste:) 

Mam wielką nadzieję, że w styczniu doczekam się mnóstwa linków od Was :)
Życzę Wam wszystkiego najlepszego i najksiążkowszego w 2016 roku!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...