Encyklopedia gender. Płeć w kulturze



Encyklopedia gender to nie tylko obszerne kompendium wiedzy na temat płci kulturowej, to przede wszystkim dwieście esejów dotyczących naszej kultury jako całości. Hasła obejmują bowiem ogląd całościowy danego tematu, od rysu historycznego po dzień dzisiejszy. Niektóre hasła są zdefiniowane na nowo, inne zaś są stosunkowo nowe dla naszej kultury. Eseje-hasła wyszły spod pióra badaczy kultury, socjologów, obojga płci, wśród których jest wiele osób związanych z Instytutem Badań Literackich PAN. Praca ta jest efektem interdyscyplinarnej myśli autorów, nie bojących się łamać stereotypy dotyczące płci. Znajdziemy tu takie hasła jak: aborcja, matkobójstwo, córectwo, homofobia, etc. Nie brakuje również pytań o rolę kobiet w muzyce klasycznej, literaturze (osobne hasło: powieść kobieca), czy ogólnie rozumianej sztuce. Każde hasło opatrzone jest bibliografią. Autorzy proponują czytelnikom dogłębną analizę i historię zjawisk ważnych nie tylko studentów gender studies. W esejach nie brakuje odwołań do uznanych filozofów, historii literatury, oraz prac socjologów i badaczy kultury. 
Encyklopedię gender polecam nie tylko humanistom, nie tylko feministkom, ale i wszystkim chcącym poszerzyć horyzonty, którzy mieliby ochotę przestudiować ten kontrowersyjny temat czerpiąc u źródeł.

W Encyklopedii gender znajdziemy miedzy innymi hasło Prawa wyborcze kobiet szczegółowo opisujące historię nadania czynnych i biernych praw wyborczych przedstawicielkom mojej płci. W tej obszernej publikacji natrafiłam również na tekst o Niewidzialności językowej kobiet, czyli automatycznym kierowaniu tekstów do pana z pominięciem pani, nie tylko w tekstach urzędowych, ale i szkolnych zadaniach, czy sprawozdaniach. 

Ponad cztery lata badań zebrane zostały na ponad pięciuset stronach. Wystarczy czytać jedno hasło dziennie, by wyrobić sobie samemu pogląd na temat gender. W Polsce mamy istną nagonkę związaną z tym hasłem; gender niekiedy służy jako straszak polityczny, niekiedy jako grom z ambony, ale umiejętnie wykorzystana filozofia, przesłanie równości i pluralizmu płciowego może przynieść dużo dobrego.

10 komentarzy:

  1. Tam w połowie recenzji widzę zdanie niedokończone! ;)
    A co do książki, to marzy mi się ona strasznie, oj marzy, odkąd ją tylko w zapowiedziach zobaczyłam. Bo to taki "mój" temat. Niestety cena zaporowa i na razie nie mogę jej kupić. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babol wyłapany :) Dzięki. Zawiodła metoda kopiego pasta ;)
      Książkę chciałam mieć od razu, od kiedy się ukazała. Czyta się ją dość trudno, ale warto się w nią zagłębić.

      Usuń
    2. :)
      Z drugiej strony to nie jest książka, którą by się czytało od deski do deski. Można powoli, na wyrywki. Bardzo, oj bardzo bym chciała!

      Usuń
  2. Nie przepadam za takimi książkami. Mimo to recenzja ciekawa:)
    Karlina W. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. To chyba nie jest książka z rodzaju tych, za którymi się przepada, lub nie.

      Usuń
  3. O matko! nawet na podstawie tego fragmentu strony, który zeskanowałaś trudno, pozbyć się wrażenia, że na swój sposób "Encyklopedia ..." podobna jest do "Krótkiego słownika filozoficznego" Rozentala i Judina :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szczerze to nie znam tego słownika, bo u nas zabronione były wszelkiej maści opracowania (studiowałam filozofię na UŚiu) - czytaliśmy teksty źródłowe; więc nie mam porównania. Ale jeżeli tam również są eseje raczej niż teksty ściśle słownikowe, to sięgnę.

      Usuń
    2. Nie dziwię się że nie znasz, w czasie Twoich studiów on już na szczęście wyszedł z "mody" :-). Dzisiaj to tylko ciekawostka, taka jak "Encyklopedia gender", pokazująca co pod płaszczykiem naukowego autorytetu wciska się ludziom.

      Usuń
  4. Temat dość "ciężki", wciąż bardzo kontrowersyjny. Sama nie wiem co o nim myśleć ale też nigdy bliżej nie miałam z nim styczności, więc oceniać nie mogę. Może ta książka pomoże mi w ocenie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Poruszyłam się tematem "gender" przy okazji niedawnej nagonki Kościoła na to pojęcie (i moim zdaniem bzdurne jego rozumienie przez ową instytucję). Podejrzewam, że Encyklopedia gender należy do ciekawych pozycji mogących (jak to encyklopedia, ale za to jaka!) wiele objaśnić.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...