Czytamy książki nieoczywiste - podsumowanie i zaproszenie na grudniową edycję

Jak co miesiąc zapraszam na podsumowanie wyzwania CZYTAMY KSIĄŻKI NIEOCZYWISTE.
W wyzwaniu wzięły udział 3 osoby, przeczytałyśmy cztery książki nieoczywiste.
Jak do tej pory możecie również podsyłać starsze linki - niech to się stanie taką małą, świecką tradycją;)
Dla facebookowiczów mam małą nowość. Od trzech tygodni działa fanpage Książek nieoczywistych, gdzie możecie znaleźć starsze linki do wyzwaniowych książek. 

Linki do grudniowych Nieoczywistych podsyłajcie pod tym postem.


A teraz czas na zestawienie:


Melania K.:
Na półkach w zaciszu domowych biblioteczek, zalegające w magazynach bibliotek publicznych, wciśnięte w kąt antykwarycznych regałów czają się książki nieoczywiste. Pożółkłe, niemal sepiowe kartki, druk nierzadko wyblakły, odbijany jeszcze czcionkami w pachnącej metalem drukarni, czekają na jeszcze jednego czytelnika, być może tego ostatniego w ich papierowym życiu.
Kochani, sięgnijmy po takie książki. Zapraszam do wyzwania. Co miesiąc przeczytajmy choć jedną taką staruszkę-książkę. Pod tym postem zostawiajcie linki do waszych postów wyzwaniowych, chwalcie się, co udało się Wam wygrzebać z czeluści książkowych regałów, pchlich targów, ręczniaków.

12 komentarzy:

  1. Skoro można, to przeglądnę swoje posty o może jeszcze coś znajdę. W zasadzie ja więcej takich książek czytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie w domu niestety takie książki można policzyć na palcach jednej ręki, ale może nadarzy się okazja żeby wybrać się do biblioteki. Nie mówię "nie" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam, czasem coś fajnego wpadnie w łapki zupełnym przypadkiem.

      Usuń
  3. Sporo czytam takich książek, a może nie sporo, ale zdarzają się. Postaram się dołączyć do wyzwania w przyszłości. Na pewno znajdzie się u mnie trochę starszych omówień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam, mogą być jak najbardziej linki "archiwalne":)

      Usuń
  4. Ja w tym miesiącu odpadłam w ogóle blogowo, więc nic nie podesłałam, nawet starszego.
    Powiem szczerze (po raz kolejny), że mam duży problem z tym określeniem "nieoczywiste". Nadal go tak naprawdę nie rozumiem, nie wiem jakie kryteria do niego dopasować, czyli "co poeta miał na myśli". Nieoczywiste, czyli jakie? Co jest oczywistością w odniesieniu do książki?
    Kierując się tym co napisałaś w pierwszym zaproszeniu do wyzwania byłyby to książki po prostu stare, a takich mam 90% w swojej biblioteczce domowej i takie wypożyczam w większości z biblioteki dzielnicowej. Praktycznie nie czytam nowości.
    Stare - ale przecież cała klasyka jest stara. Stare są już dla młodych czytelników książki, które powstały 20-30 lat temu.
    Nie... nadal się w tym gubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, stare, nie-stare, takie których nie uświadczysz na innych blogach na przykład, które są rzadkie, takie po które mało ludzi sięga, bo nikt nie wie co to... Wiec jeśli nie czytasz nowości, a książki starsze, takie nie rzucające się w oczy, takie perełki, to śmiało, możesz spokojnie podesłać linki. Klasyki, hm, nad klasykami można dyskutować, bo zauważyłam, że kiedy piszę o takich totalnych klasykach, to mam część komentarzy w stylu "nie znam", czyli chyba warto, prawda?

      Usuń
    2. Może podpowiem jeszcze jedno kryterium - na biblionetka.pl książki mają oceny. Jeśli książka ma mało ocen (kilka) - to jest książką nieoczywistą, bo to znaczy, że mało osób ją zna i czytało.

      Usuń
    3. Gdzieś nawet wspomniałam o tym, że jeśli ma mało np. "recenzji", to śmiało :)

      Usuń
  5. Joan Lindsay - "Piknik pod Wiszącą Skałą"

    http://bibliotekamelanii.blogspot.com/2014/12/joan-lindsay-piknik-pod-wiszaca-skaa.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Już się bałam, że jestem w tym miesiącu sama ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...