Listy wybrane Jane Austen

Hmmm... No i mam problem. Nie, że mi się nie podobało, ale czego się można spodziewać po prywatnej korespondencji sprzed dwustu lat? Korespondencja pochodzi z lat 1796-1817. Austen pisała do siostry, przyjaciół, dalszych krewnych. Oczywiście nie zaprzeczam, że historyk bądź miłośnik epoki miałby, że tak powiem niezłe buszowanie, bo Austen dość obficie pisze o zwyczajnych sprawach, których trudno szukać na kartach powieści. Ale przyznam, że ciężko mi się czytało jej listy, bo strasznie przypomina mi to taką zwyczajną rodzinna korespondencję. Nie jestem tylko pewna, czy jeszcze pisze się "papierowe" listy, czy już wszyscy przeszli na maile? W każdym razie jeszcze kilka lat temu z będąc na wakacjach pisywałam listy dość chętnie i sama otrzymywałam listy od rodziny. No, ale przecież miałam pisać o Jane Austen, nie o sobie.
 Z pewnością nie były to listy pisane z myślą o potomnych, o wydawcy i szerokim czytelniku. To dzisiejszy świat zaszczepił w pisarzach chęć tworzenia intymnych dzienników na pokaz.
Jaka Jane jawi się w korespondencji? Rzeczowa, inteligentna (bez wątpienia), rozważna, a jej sposób pisania żywy i barwny. Myślę, że z czystej ciekawości każdy miłośnik jej twórczości powinien przeczytać choć kilka, tak na wyrywki, jeśli nie całość.
Tak swoja drogą - brakowało mi korespondencji zwrotnej, i szczerze powiedziawszy, nie rozumiem idei "wybierania" listów, wierszy bądź wpisów do dziennika. Na jakiej podstawie ktoś wie lepiej, co mnie (czytelnika) będzie interesowało?  


10 komentarzy:

  1. Pamiętam, jak czytałam te listy i byłam zawiedziona, że takie suche... To właściwie sama relacja, bez opisów, emocji... Mam wrażenie, że prywatna korespondencja innych pisarzy jest jednak trochę bogatsza. No i również brakowało mi listów zwrotnych.

    A co do wyboru, to też byłam kiedyś przeciwna, ale przekonał mnie promotor z mgr. Czasem listów jest po prostu za dużo, a tylko w niektórych są jakieś interesujące szczegóły i dlatego pojawiają się wybory listów. Choć oczywiście warto jest też mieć wgląd w całość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, wybór ma za zadanie "skrócić nam cierpienie powtórek", ale jakoś mnie to nie przekonuje.
      Suche są, to fakt, ale mam wrażenie, że Austen trzymała się konwencji nie pisania o sprawach, o których damy nie pisują.

      Usuń
  2. Chyba najpierw przeczytam coś innego tej autorki, żeby nie zrazić się na pierwszym spotkaniu!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Dumę i uprzedzenie, albo Rozważną i romantyczną. Kanon!

      Usuń
  3. Zazwyczaj w podobnych zbiorach listów również brakuje mi korespondencji zwrotnej, jakoś bez tego ubogo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami nie wiadomo do czego ktoś nawiązuje.

      Usuń
  4. Czytała i podobnie jak Ty miałam mieszane uczucia.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę tego krytykować, bo przecież nie były przewidziane na rynek czytelniczy, ale skoro się na nim znalazły, to widzę w nich jedynie dobre źródło historyczne.

      Usuń
  5. Książka którą powinnam przeczytać, jako że jestem fanką autorki. Nie wiem czy mi się spodoba, ale jestem bardzo ciekawa. Jak na razie nie widziałam w bibliotece, ani nigdzie, więc muszę czekać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdź w opacu (lub katalogu kartkowym), bo z pewnością będzie pod listy, nie w literaturze popularnej.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...