Ręka Fatimy - Ildefonso Falcones

Ręka Fatimy jest nazwą amuletu muzułmańskiego zakazanego w czasach niepokojów religijnych w Hiszpanii. Stąd wywodzi się tytuł drugiej powieści Ildefonso Falconesa, autora bestsellerowej Katedry w Barcelonie. Osadzona w XVI wieku opowieść o nadziei i życiu na przekór przeciwieństwom losu. Hernando, młody mulnik, zakochuje się w uratowanej przez siebie ślicznej młodej Fatimie. Jednak na dziewczynę ma chrapkę ojczym Hernanda, zły i okrutny Brahim. W tle liczne rzezie, wypędzenia morysków, przemoc wobec kobiet. Tło historyczne jest wiernie odmalowane przez Falconesa, który nad powieścią pracował trzy lata, posiłkując się niezliczonymi dokumentami opisującymi tamte, brutalne czasy. W oko cyklonu historii wrzuceni zostają nasi bohaterowie, co owocuje pierwszorzędną powieścią awanturniczą; no bo czego tu nie ma?! jest zakazana miłość (zmysłową, bardzo zmysłową), namiętność, rządzę, chciwość, tajne misje, wielka politykę, Święte Oficjum, a nawet piękne konie nowej hiszpańskiej rasy. Ludzie tracą dłonie, kobiety i starcy sprzedawani są jako niewolnicy, a Koran przepisuje się po kryjomu pod karą auto da fe. Przyznam, że dziwnie czytało mi się opisy śmierdzących i niemytych chrześcijan - kiedy Hernando miał się wpasować w odpowiednią wiarę... miał śmierdzieć jak chrześcijanie. Jako, że są wakacje i człowwiekowi zbiera się na podróże szczególne wrażenie wywarły na mnie opisy cudnej Kordoby, która nosiła jeszcze ślady obecności Maurów.
Książka liczy sobie nieomal tysiąc stron. Jednak od pierwszej chwili czytelnik wsiąka bez reszty w opisywany przez autora, niebezpieczny świat. Przyznam szczerze, że koło pięćsetnej strony miałam przesyt, ale dzielnie doczytałam do końca. Na wakacje - jak znalazł:)

Przeczytane na wyzwanie Trójka e-pik
lekkie, wakacyjne czytadło
 

10 komentarzy:

  1. Zapraszam do mnie na ciekawy konkurs:

    http://skrytkaslow.blogspot.com/2013/07/konkurs-z-okazji-5-555-wyswietlen-bloga.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przebrnęłam przez tę książkę, leży na półce, ale kto wie... może doczytam właśnie przez wakacje :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego starałam się nie zdradzać fabuły:) Wakacje są odpowiednie na takie dokańczanie kiedyś zaczętych książek:)

      Usuń
  3. Bardzo mnie zachęciłaś, więc z chęcią przeczytam. :) Na pewno bardzo interesująca książka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Narobiłam sobie smaka na debiut Falconesa:)

      Usuń
  4. Dzisiaj widziałam w sklepie bransoletkę z tym wisiorkiem. Amulet. :)
    Ciekawy musiał być ten fragment o myciu. :) Niedawno czytałam gdzieś o historii mycia. :D Podobno chrześcijanie również bardzo chcieli odróżniać się od Żydów, w których religii też jest rytualne mycie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstyd mi, jak czytam podobne fragmenty, naprawdę. No, ale to historia. Chociaż sądząc po autobusach komunikacji miejskiej - moda wraca;)

      Usuń
  5. Nie do końca zrozumiałam z recenzji - podobała Ci się w końcu, czy nie?

    "Katedra w Barcelonie" należy do grona moich najulubieńszych książek, "Ręka Fatimy" jeszcze czeka na mnie, bo to dość grube tomiszcze, ale ja lubię odwlekać lekturę książek moich ulubionych autorów, bo najfajniejsze jest oczekiwanie na przyjemności:)

    Poza tym dziwne wydaje mi się nazwanie tej książki "lekkim wakacyjnym czytadłem":) To monumentalna powieść historyczna, pełna faktów i wiedzy, zanim po nią sięgnę muszę się trochę przygotować, przypomnieć sobie pewne sprawy. Lekkie czytadło? Myślę, że Falcones mógłby dostać zawału serca, gdyby ktoś tak nazwał jego gigantyczną i wartościową pracę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha, no nie w sensie pejoratywnym, bo głupich książek nie czytam:)
      Po prostu nie ma tego kalibru, co Remarque na przykład czy Steinbeck. Nie kwestionuję ogromu pracy autora, ale dla mnie jest to coś w sam raz na lato.
      Czy mi się podobała? I tak i nie - gdyby Falcones okroił ją nieco, zdecydowanie byłaby lepsza. Nie przeraża mnie bynajmniej jej objętość, ale - jak już napisałam, przy około 500 stronie miałam przesyt. Niemniej jednak po Katedrę chętnie sięgnę.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...