Filmowo z testosteronem w roli głównej i słów kilka na temat pewnej kreskówki

Było kobieco, dziś będzie ociekało testosteronem: Jack Reacher był filmem, który z racji obsady wolałam sobie podarować. Wielkie było moje zdziwienie, kiedy w napięciu wysiedziałam od początku do końca. Na pewno wśród Was jest ktoś, kto zna literacki pierwowzór; ja zaczęłam od audiobooka, i to był błąd. Film to solidna porcja "starego dobrego kina sensacyjnego". 
Dobrym, choć nieco przeszarżowanym filmem jest nagrodzony Oscarem Hurt Locker.  Pierwsze pół godziny zachodziłam w głowę, jakim cudem sapera lekceważącego procedury nie wysadziło, albo nie stanął przed sądem wojskowym. Jeśli chodzi o fabułę myślę, że dobrze oddaje ducha walk i psychiki współczesnego żółnierza.
Duński film Polowanie z Madsem Mikkelsenem to dramat o tym, jak kłamstwo może zniszczyć komuś życie. Temat jest dość drażliwy i kontrowersyjny: nauczyciel przedszkolny zostaje oskarżony o pedofilię, co rodzi falę przemocy w stosunku do niego i jego najbliższych. Film skłania do głębokiej refleksji - jak ja bym się zachował(a) będąc rodzicem?
Ze starszych filmów, na uwagę zasługują dwa tytuły: Duchy Goi (doskonały dramat osnuty wokół wydarzeń z życia malarza i jego modelki), oraz Pająk - dziwny, schizofreniczny, niepokojący - dokładnie taki, jaki powinien być film Cronenberga. 
Totalną stratą czasu były: Gangster Squad (nieudany pastisz Nietykalnych z oszałamiająco kiepskim Goslingiem, za to trzymającym fason Pennem), Sweeney (brutalny brytyjski film o grupie policjantów), oraz Welcome to the Punch (niestety, mój ukochany McAvoy wyglądał jak gnom, a główna aktorka, która teraz robi olśniewającą karierę jest tak sztywna, jakby połknęła kij). Zdecydowanie największym rozczarowaniem była Valhalla; krew, krew, krew, przemoc, przemoc i jeszcze więcej przemocy. I tyle. Coś jak Essential Killing, tylko bez Emmanuelle Seigner.
Teraz przestroga: Jakiś czas temu byliśmy na animacji Krudowie, fajna rodzinna bajeczka ze śmiesznymi gagami, oraz przesłaniem. Przed filmem leciały zapowiedzi innych bajek (w domyśle dla szkrabów), między innymi animacji Mambo, Lula i Piraci. Wybraliśmy się na to we środę. Po 25 minutach reklam zaserwowano nam masakrę: Byłam na filmie z czterolatkiem i w połowie musieliśmy wyjść, bo dziecko trzęsło się ze strachu: małpy strzelające z kałachów?! Wielki robot czyhający na życie quasi-Kadafiego?! W dodatku widać jak trafia w te małpy i je po prostu zabija!!! Do tego humor tak niskich lotów, że gorzej być nie może; gagi nieśmieszne, nieudane i żenujące.
Na pewno (żeby zatrzeć wspomnienie) wybierzemy się na Minionki rozrabiają, drugą część Jak ukraść księżyc, a z mężem wybieramy się na Wielkiego Gatsby'ego:)

12 komentarzy:

  1. Czytałam o polowaniu i chętnie bym go obejrzała, może da się go online oglądnąć.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na taki film warto wybrać się do kina; czasem można go znaleźć w repertuarze DKFów.

      Usuń
    2. Jest to możliwe, jak sie mieszka w mieście, a ja mam do takiego z DKF daleko.)

      Usuń
    3. W takim razie online będzie Twoim prywatnym DKFem:)

      Usuń
  2. Nie wiem, kto ocenia te filmy i przyznaje im kategorie wiekowe! Moja córka ma czternaście lat, więc bardziej interesuje mnie przedział wiekowy 12-16 i nieraz aż szlag mnie trafia, kiedy film z wcale nie niewinnymi momentami - brutalnym seksem, wynaturzoną przemocą i dialogami ociekającymi wulgaryzmami jest udostępniony dwunastolatkom! Co to ma być?
    Dlatego rozumiem Twoje wzburzenie. Ktoś powinien za to beknąć. :(
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze jest to, że nawet w przerwach niewinnych programów dadzą zapowiedzi filmu dla dorosłych z latającymi flakami i gołymi babami w tle. Poza tym w Wiadomościach i in. już dawno nie mówią, że coś jest dla widzów o mocnych nerwach, tylko epatują rozerwanymi ludzkimi ciałami. A jak dziecko wejdzie do pokoju i zobaczy taki obrazek? Mogli by się hamować.

      Usuń
    2. Z drugiej strony: czy to nie jest ukrywanie przed dzieckiem tego, jaki jest świat. Kiedyś i tak się dowie, że są wojny, głód i choroby. Oby tylko z telewizji.

      Usuń
    3. Absolutnie nie mogę się z Tobą zgodzić - psychika dziecka jest bardzo krucha i jeżeli nie wychowuje się dziecka w starożytnej Sparcie, lepiej oszczędzić mu widoku bebechów. Dziecko może mieć koszmary, a w późniejszych latach takie zakodowane w głowie obrazki mogą zaowocować strasznymi konsekwencjami. Owszem, dziecko powinno wiedzieć o pewnych sprawach, ale wszystko w swoim wieku. Kiedy byłam mała zobaczyłam w tv wybuch bomby atomowej, co na wiele lat było dla mnie strasznym wstrząsem. Nie chcę, żeby moje dziecko oglądało bajeczki przesycone terrorem rodem z Rambo, czy Komando Foki. To nie dla czterolatka.
      Nie wiem, czy masz dzieci, czy nie, ale niektóre rzeczy po prostu nie są dla dziecięcych oczu.

      Usuń
  3. Tak ten film o gangsterach też widziałam. Tzn próbowałam oglądać. Zasnęłam. I to musiało być kiepskie kino jeśli zasnęłam na filmie w moim ulubieńcem Ryankiem Goslingiem:)

    Na "Polowanie" się zbieram, ale się boje, że się będę nerwować. Na taki film trzeba mieć dzień.

    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To była najsłabsza rola RG.
      Polowanie naprawę bardzo Ci polecam, bo to film dla ludzi myślących, a takich chyba coraz mniej na naszych ekranach.
      Wybierasz się na Gatsby'ego? Myślę, że będzie powtórka z Romea+Julii, tylko... bardziej:D

      Usuń
  4. (Jeszcze) rodzicem nie jestem, ale bardzo poruszyło mnie "Polowanie" - ten film skłania do refleksji... Masz rację co do tego, że filmów dla ludzi myślących jest coraz mniej. Wzrasta natomiast liczba filmów, które czasami nazywam "papką dla mas" :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto oglądać filmy nieanglojęzyczne. Bardzo rzadko się zdarza film amerykański/angielski, który porusza.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...