Nobliwa i w średnim wieku, czy nowoczesna? [o Bibliotece Narodowej]

24 lutego Biblioteka Narodowa obchodziła 85 urodziny. Powstała z rozporządzenia prezydenta RP Ignacego Mościckiego w 1928 roku. Oczywiście przez te wszystkie lata różne były jej koleje losu; znaczna część zbiorów spłonęła w czasie wojny, biblioteka kilkukrotnie zmieniała miejsce, ale pozostała największą tego typu placówką kultury. Jej zadania to gromadzenie opracowywanie i udostępnianie zbiorów (tak jak zresztą cele i zadania każdej biblioteki), z tą różnicą, że BN wyznacza standardy dla innych bibliotek. BN jest największą biblioteką publiczną w kraju. Na mocy ustawy z 1996 roku jako jedna z 17 bibliotek otrzymuje tak zwany egzemplarz obowiązkowy każdej publikacji, która ukazała się w naszym kraju (BN i BJ po dwa egzemplarze, reszta po jednym, FN jedną kopię filmu), dzięki temu gromadzi nie tylko książki, ale i czasopisma, płyty z muzyką i filmami, nuty, mapy, globusy, publikacje elektroniczne, oraz nawet krzyżówki, książki telefoniczne i... filmy pornograficzne. Jako ciekawostkę dodam, że Biblioteki Kongresu USA gromadzi również tweety. Jak w wywiadzie dla Rzeczypospolitej przyznał dyrektor Biblioteki Narodowej Tomasz Makowski, codziennie biblioteka opracowuje 100-700 egzemplarzy, które mają służyć nie tylko naszemu pokoleniu, ale i badaczom w przyszłości.
Zbiory są częściowo zdigitalizowane. Prawdopodobnie do końca bieżącego roku digitalizacja obejmie 1/3 całego zasobu. Dzięki specjalnemu urządzeniu średniej grubości książkę przetwarza się w zaledwie 20 minut. Za to jej opracowanie zajmuje dwie-trzy godziny. Taka "digitalizacja" zaczęła się właściwie w latach 50-tych, kiedy nośnikiem docelowym był mikrofilm. Zachęcam do odwiedzenia Cyfrowej Biblioteki Narodowej Polona, w której można znaleźć książki, ulotki, gazety, zdjęcia i in. w formie pdfów.
Linki:

6 komentarzy:

  1. Bezcenna skarbnica. Chciałabym tam pracować. To tak jakby królika wsadzić w stóg marchewek... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ZA digitalizacją materiałów prasowych - czasopisma z początku XX wieku i dwudziestolecia międzywojennego cieszą mnie codziennie, ileż ciekawostek można odnaleźć w tego typu publikacjach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawostek, inspiracji i bardzo ciekawych informacji o życiu codziennym. Mogłabym całe noce siedzieć przy Polonie i wertować strony:)

      Usuń
  3. Rewelacja, sama korzystam z biblioteki od kilku (chyba 5) lat. Niestety dzieła nowsze są niedostępne :(
    Matahari37

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki wymóg prawa, że niektóre, szczególnie nosze publikacje nie są objęte otwartym dostępem, a można z nich skorzystać jedynie na miejscu.
      Chciałabym pojechać kiedyś do Warszawy i zwiedzić BN:)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...