Filmowo i teatralnie

A właściwie królewsko i krwawo;) Na fali zainteresowania królową Wiktorią obejrzałam film Jej Wysokość Pani Brown z Judi Dench w roli królowej. Zacny to film i rzemieślniczo dobry. Przypomina Jak zostać królem; ot, przedstawienie fragmentu biografii monarchy, niezbyt dramatycznie, ale i bez zadęcia. Film do obejrzenia raz. Szczególnie dla odtwórców głównych ról.
W poniedziałek telewizja nadała jeden z moich ulubionych teatrów tv: Kłopoty to moja specjalność z Jerzym Dobrowolskim (cudny w tej roli! - zresztą, a w jakiej nie?). Jakiś czas temu oglądałam Trzy siostry. W roli Wierszynina - Szyc. Sama nie wiem... Właściwie, gdyby nie Stelmaszczyk i Stroiński (kurcze, chciałam napisać Leszek;), chybabym nie dała rady dooglądać. Nie przepadam za dekoracjami jak ze szkolnego przedstawienia - ubóstwiam teatry z dopracowaną scenografią i kunsztownie wykonanymi kostiumami. Eksperymenty są raczej nie dla mnie...:)
We wtorek obejrzałam znakomity debiut reżyserski Ralpha Fiennesa - Koriolan. Fiennes jest jednym z najlepszych, wszechstronnych brytyjskich aktorów średniego pokolenia (niestety, już średniego). Na szczególną uwagę zasługuje znakomita Vanessa Redgrave, która czasami przyćmiewa odgrywającego rolę tytułową Fiennesa. Ten doskonały dramat (właściwie tragedia) Shakespeare'a liczy sobie przeszło 400 lat, ale - co zostało ukazane poprzez przeniesienie akcji w rejony permanentnie zaognionej strefy bałkańskiej - nadal aktualny. Cudowny jest język, którym operują postacie; klasyczny tekst nie nuży, nie brzmi ani krzty sztucznie, wręcz przeciwnie - oglądamy wspaniałe, niezapomniane przedstawienie. Gdybym bawiła się w rozdawanie gwiazdek ten film zgarnąłby 10/10!


10 komentarzy:

  1. Po takiej rekomendacji muszę koniecznie obejrzeć. Też jestem fanką Fiennesa (właściwie obydwu Fiennesów). Czekałam na ten film, a jednak mi umknął. Podobnie jak oryginał. Czas najwyższy nadrobić jedno i drugie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdziwiłam się, że film jest z zeszłego roku. Nie był chyba w regularnej dystrybucji. Można go było obejrzeć raczej w kinach studyjnych.

      Usuń
  2. Teatrów w telewizji raczej nie oglądam, ale do filmu naprawdę mnie zachęciłaś. Nie spocznę póki go nie znajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię tego aktora, a o filmie nie słyszałam, dzięki za polecenie. Do kina chadzam rzadko, bo jakoś trudno mi znaleźć coś ciekawego, może szukam nie w tych kinach co trzeba.A teatry TV skupuję sukcesywnie złotą setkę - uzbierała się całkiem niezła kolekcja (tylko kiedy o tym pisać, kiedy czekają zaległe książki, dawno nie było o musicalach, podróż wciąż we mnie tkwi nie-doopowiedziana...I muszę Ci się pochwalić, że dzięki Tobie nabyłam serial Dom (dwa sezony)- trafiłam na fajną promocję i przypomniałam sobie Twój wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam teatry tv - dla mnie to takie małe święto telewizyjne:)
      Cieszę się, że trafiłaś na promocję. Ja kupuję w internecie (mam nadzieję, że taniej niż w 'realu':) Wspaniały serial, prawda?

      Usuń
    2. Teatr był świętem, kiedy siedziałam na widowni i czułam się tam jak w świątyni, a dziś niestety coraz częściej przedstawienia nie spełniają swojej roli, dobrze, że choć teatr TVP pozostał. Nie wiem- nie porównywałam- ale obniżka była 60 % ceny więc chyba korzystnie. Serial dawkuję sobie po trochu, obejrzałam cztery z 12 odcinków dopiero.

      Usuń
    3. Tak, tak - kiedyś teatr to było coś - człowiek ukulturalniał się nawet poprzez sposób ubierania się:)
      Musiałaś trafić na fajną promocję:)
      Myśmy serial również sobie dawkowali (zaraziłam męża) i oglądaliśmy jakoś 1-2 odcinki na tydzień. Teraz Polskie Drogi oglądam na zmianę z Bednarskim:)

      Usuń
  4. Szekspir się nie starzeje. Niedawno przypomniałam sobie "Wiele hałasu o nic", wspaniałe. :)
    Kiedy oglądam filmy o królach angielskich, lub chociażby Sissi, czasem zastanawiam się czy dałoby się zrobić tak film o którymś z polskich królów. Chociaż my raczej wolimy marmurowe pomniki, politykę, odarliśmy naszych władców z cech ludzkich, może szkoda..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Królowa Bona i serial o Jagielle były świetne. Ale coś mi mówi, że kręcone teraz - byłyby 'zmaszczone'.
      Najbardziej się dziwię, że nie ma żadnego filmu/serialu o Piłsudskim. Czemu twórcy boją się tej postaci?

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...