Śniadanie z Sokratesem. Filozofia na talerzu - Robert Rowland Smith

Nie tak dawno temu popularne były miniwykłady Leszka Kołakowskiego 'O co pytają nas wielcy filozofowie?'. Cykl programów oraz wydanie książkowe trafiły na podatny grunt odnosząc niemały sukces komercyjny. Historia filozofii stała się zrozumiała, a przynajmniej Kołakowski starał się tak tłumaczyć, żeby osoba nie związana ze środowiskiem akademickim zrozumiała sedno.
'Śniadanie z Sokratesem' to zbiór felietonów brytyjskiego autora, związanego między innymi z Indpendent, Evening Star i BBC. Smith stara się, poprzez ciekawe spostrzeżenia, oraz zaskakujące spostrzeżenia przybliżyć i odbrązowić filozofię. I tak - budzimy się z Kartezjuszem, dzięki wnioskowaniu którego upewniamy się, że żyjemy [Nawet jeśli myślisz, że jesteś martwy, to sam fakt, że o tym p o m y ś l a ł e ś, oznacza, że żyjesz, bo myślenie implikuje istnienie], tożsamość w tłumie pozwala nam zachować Nietzsche, a lekcję małżeńskiej kłótni udzielają nam starożytni retorycy.
'Śniadanie...' nie jest kolejną historią filozofii, to raczej praktyczne zastosowanie wiedzy, ukazanie, że w błahych z pozoru sytuacjach, możemy znaleźć drugie (filozoficzne) dno. Mądrość - pisze autor - jest sztuką praktyczną, prowadzącą do podejmowania trafnych decyzji pośród komplikacji dnia powszechnego. Filozofować może każdy; jej istotą nie jest generowanie kalamburów dla jajogłowych, ale raczej wspieranie nas w dążeniu do mądrości. W końcu 'filozofia' oznacza umiłowanie mądrości.
Smith opisuje ze swadą mechanizmy społeczne, posiłkując się głównymi przesłankami myśli nie tylko filozofów, ale także psychologów, socjologów. Autor nie nudzi, nie moralizuje, a porcje są lekkostrawne i przyswajalne. Książka jest pomyślana na rynek brytyjski, ale mam nadzieję, że sprawdzi się i na naszym gruncie; wszystko, co służy myśleniu jest dobre. Już 'widzę' oczami wyobraźni program cykliczny BBC z aktorami wcielającymi się w poszczególnych myślicieli. Można czynić Smithowi zarzut o zbyt popowy styl, ale ja bym to raczej potraktowała jako zachętę do filozofowania.
Dla chcących zgłębiać temat, proponuję na 'drugie danie' Myślenie Hannah Arendt.
Serdecznie polecam Śniadanie z Sokratesem!!!

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu CARTA BLANCA.


4 komentarze:

  1. Chcę to!!!

    dzięki za zachęcającą recenzję!

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja przygoda z filozofią zaczęła się od "Świata Zofii", który dostałam na jedenaste urodziny, i chociaż moja wiedza nie jest powalająca, zawsze z zainteresowaniem czytam książki filozoficzne. A ta wydaje się bardzo ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka dla ciężko przestraszonych samym słowem filozofia. Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha ha, tak, masz rację - na ludzi jakoś dziwnie działa słowo filozofia;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...